Streaming przyzwyczaił nas do natychmiastowego dostępu do milionów piosenek, ale odebrał coś, co kiedyś było nieodłączną częścią kontaktu z albumem – kontekst. W czasach płyt CD słuchaniu towarzyszyło czytanie tekstów, podziękowań czy historii powstawania nagrań. Teraz Spotify próbuje przywrócić ten wymiar, wprowadzając nową funkcję, która ma wzbogacić doświadczenie słuchaczy.

„About the Song” – cyfrowe tło dla każdej piosenki

Nowość o nazwie About the Song jest obecnie testowana w wersji beta. W widoku odtwarzania utworu, pod okładką albumu, pojawiają się interaktywne karty z informacjami dotyczącymi aktualnie słuchanej piosenki. Zawierają one m.in. kulisy nagrania, inspiracje twórców, znaczenie utworu w karierze artysty czy ciekawostki produkcyjne.

Treści generowane są przy wsparciu narzędzi opartych o uczenie maszynowe, które zbierają i syntetyzują informacje z wiarygodnych źródeł. Każda karta odsyła do miejsca, z którego pochodzą dane – to istotny element budowania zaufania i przejrzystości. Użytkownicy mogą oceniać materiały, a artyści zgłaszać ewentualne poprawki, co ma pomóc w udoskonalaniu funkcji.

Kto może już korzystać z nowości?

Na ten moment funkcja dostępna jest wyłącznie dla subskrybentów Spotify Premium w wybranych krajach anglojęzycznych, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Australii. Obsługa działa w aplikacji mobilnej – aby zobaczyć dodatkowe informacje, wystarczy przewinąć ekran odtwarzacza w dół i przesuwać karty w bok.

Biblioteka utworów objętych nową opcją jest jeszcze ograniczona, jednak platforma zapowiada stopniowe rozszerzanie katalogu. Nie podano na razie daty zakończenia testów ani informacji o udostępnieniu funkcji użytkownikom darmowej wersji.

Element większej strategii rozwoju

Wprowadzenie „About the Song” wpisuje się w szerszy plan rozbudowy warstwy informacyjnej serwisu. Już wcześniej Spotify zapowiadało narzędzia pozwalające śledzić powiązania między utworami – takie jak sample, remiksy czy współprace między artystami. Kluczowym krokiem było także przejęcie serwisu WhoSampled, który od lat dokumentuje relacje między nagraniami.

Równolegle rozwijany jest system szczegółowych opisów twórców zaangażowanych w produkcję muzyki. W sekcji informacyjnej można dziś znaleźć nie tylko autorów i producentów, lecz także realizatorów dźwięku, muzyków sesyjnych czy osoby odpowiedzialne za miks i mastering. Wszystko to wskazuje, że Spotify chce stać się nie tylko biblioteką dźwięków, ale również miejscem pogłębionej wiedzy o muzyce.

Dla polskich użytkowników nowa funkcja pozostaje na razie ciekawostką z rynków testowych. Jeśli jednak sprawdzi się w praktyce, można spodziewać się jej szerszego wdrożenia – a wtedy słuchanie muzyki w streamingu może zyskać zupełnie nowy wymiar.

Udostępnij
Go top